wtorek, 26 stycznia 2016

Kira Izmajłowa - Mag niezależny Flossia Naren cz.1 - Recenzja

           
            Zacznijmy może od tego, że najpierw – zawsze coś jest najpierw, nie ma się co oszukiwać – był opis. Opis zaś za każdym razem daje jako taki obraz tego, co możemy znaleźć między szeleszczącymi stronicami książki. W tym przypadku opis jest taki:
"Nie daj się zwieść…
Początkowo może wydawać się zimną, arogancką, cyniczną, złośliwą zołzą której wrażliwość bez większego problemu zmieściłaby się w łyżeczce do herbaty.
Zołzą, która z uśmiechem na ustach splunie Ci w twarz i bez mrugnięcia okiem pośle Cię na śmierć…
Nie daj się zwieść...
Gdy przyjrzysz się dokładniej okaże się… jeszcze gorsza.
Królowa lodu to przy niej pikuś, "cynizm" to jej drugie imię, a gdyby niechcący ugryzła się w język to istnieje spore prawdopodobieństwo że zatruje się własnym jadem.
Jej wrażliwość spokojnie zmieści się na główce od szpilki. Twoje życie? Cóż, poza nielicznymi chwilami słabości absolutnie jej zwisa…
Nie daj się zwieść...
Zakochasz się w niej od pierwszej strony!
Ola Szwed, aktorka"

Tak więc czytam ten opis, uśmiecham się do siebie – no bo jakże inaczej, kiedy tak ciekawa postać się z niego wyłania – a tu masz, książkę poleca mi Ola Szwed. Nieszczególnie przeszkadza mi posługiwanie się opinią ludzi o znanych nazwiskach, więc wzruszywszy ramionami, zabrałam się za czytadło.
„Mag niezależny Flossia Naren cz. 1”, Kiry Izmajłowej, to nic innego, jak fantasy świetnie połączone z kryminałem, wydane przez Fabrykę Słów. Główną bohaterką jest rzeczona Flossia Naren, mag niezależny justycjariusz na służbie króla Arneliusza, władcy urokliwego i jakże ciekawego Arastenu.
Jeśli komukolwiek wydaje się, że jej magiczny żywot jest usłany różami, to grubo się myli. Flossia jest nietypowym magiem do wynajęcia. Nietypowym, ponieważ magów niezależnych wcale nie jest wielu – są rzadkością i nie każdy może sobie pozwolić na wynajem kogoś, pochodzącego z tak elitarnej grupy. Jej usługi nie są tanie, pracuje więc głównie dla arystokracji i nieco majętniejszych ludzi niższego stanu, jak i dla króla Arneliusza, który korzysta z jej umiejętności i zleca jej zadania wymagające nie tylko siły, potężnej magii, ale i sprytu i analitycznego umysłu, którym Flossia może się poszczycić. Panna Naren jest kobietą w kwiecie swego magicznego wieku – jak powszechnie wiadomo, magowie nie starzeją się tak szybko, jak zwykli, szarzy obywatele – a o swoim wyglądzie sama mówi tak:
            "Ubieram się cokolwiek niezwykle dla tych okolic, ale ma to swoje zalety - ludzie
patrzą na moje ubranie i drobiazgi, takie jak chociażby fajka, na niezbyt ładną twarz i zbyt
wysoki jak na kobietę wzrost, a ja w tym czasie mogę popatrzeć sobie na nich. Cóż począć,
zawód maga-justycjariusza - a warto dodać, że jestem justycjariuszem dziedzicznym - skłania
ku temu, żeby podtrzymywać pewien obraz własnej osoby. Jako jasnowłosej i uśmiechniętej pannie z dołeczkami w policzkach znacznie trudniej byłoby mi robić karierę."
            Warto nadmienić, że panna Naren rzeczywiście wykazuje niezdrowy pociąg do puszczania dymków – nawet w towarzystwie, ale któż ośmieliłby się zwrócić uwagę magowi niezależnemu? Fajka to jej nieodłączny towarzysz, który bardzo dobrze wpływa na proces myślowy.
            W każdym razie Flossia z pewnością nie jest tym dziwnym, obleganym ostatnio przez autorów, typem słabej i bezbronnej bohaterki, rzucającej się na szyję pierwszemu napakowanemu mężczyźnie, jaki stanie na jej drodze. Powiem szczerze, że uwielbiam, kiedy w książce pojawia się wątek romantyczny – jestem tylko kobietą, nie bijcie! – ale tutaj jego brak zupełnie mi nie przeszkadzał. Tą maleńką niedoskonałość w zupełności rekompensował mi cięty język Flossii, jej zdecydowanie, podejście do życia i ludzi, pomysłowość i to coś, co trudno nazwać, a co w bohaterach uwielbiam.
            Świat wykreowany przez autorkę naprawdę potrafi wciągnąć w swoją historię i zawiłości. Postaci są barwne, a każda z nich jest zupełnie inna. Prócz panny Naren poznajemy między innymi rozsądnego, charyzmatycznego króla Aureliusza; dziadka, jej Mistrza, po którym nasza Flo odziedziczyła cięty języczek i którego największym pragnieniem – jak to bywa w rodzinie – jest wnuk, przedłużający dynastię; młodego porucznika, młodzika jeszcze, którego obecność w każdej kolejnej historii coraz bardziej wpływa na fabułę. Do tego ostatniego panna Naren czuje zarówno głęboką niechęć, jak i słabość – broń Boże romantyczną, wszak chłopak gołowąs jeszcze J. Szczerze mówiąc porucznik skradł moje serce i nie potrafię sobie wyobrazić tej powieści bez niego. Młody, naiwny, honorowy – początkowo zdaje się nawet niezbyt inteligentny – i w żaden sposób nie przypominający postawnego rycerza, jest dosłownie jak miód na moje serce.
            W zasadzie książka składa się z kilku historii, chronologicznie poukładanych w czasie, mających ze sobą więcej wspólnego, niż początkowo się wydaje. Opisy zbrodni, zagadek, wnioski Flossii i okoliczności zdarzeń są świetnie opisane i prowadzą czytelnika w tak umiejętny sposób, że razem z bohaterką zagłębia się w dochodzenie, a potem zaciera ręce, czekając na honorarium. Rzecz jasna w trakcie każdej z tych historii, jak w „Szansie na sukces”, ciągniemy za sznureczek, na którego końcu jak byk stoi: GŁÓWNA INTRYGA. Kto próbuje zagrozić Flossii i dlaczego? Kto pragnie wywołać wojnę? Jakie będzie rozwiązanie tej zagadki? Żeby poznać odpowiedź na te i wiele innych pytań, trzeba zagłębić się w lekturze, a szczerze powiem, że warto.
            „Mag niezależny(…)” pochłonął mnie bez reszty i za nic nie chciał wypuścić ze swojego świata. Natychmiast po skończeniu lektury rzuciłam się na tom drugi i łapczywie pochłaniałam dalsze wskazówki, a wreszcie rozwiązanie rezonującej w moim mózgu zagadki. To świetna historia, okraszona humorem i niezwykłym klimatem, z silną, pyskatą bohaterką. Smoki, dziewice, duchy, upiory, intrygi, magiczne miejsca i nietuzinkowe podejście do życia panny Naren są czymś, do czego z pewnością będę wracać i to nie raz. Dialogi zabawne i prawdziwe, narracja prowadzona prostym, lekkim – choć wcale nie ubogim! – językiem. Całość – świetna. Z czystym sercem – polecam.

Ocena: 8/10
Tytuł: Mag niezależny Flossia Naren cz. 1
Autor: Kira Izmajłowa
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 15 kwietnia 2011
ISBN: 9788375743067
Liczba stron: 400
Kategoria: fantastyka, fantasy

Pozdrawiam,
SMG

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz